Przewodniczący PKW: „urządowienie” systemu wyborczego

2017-12-13

Przewodniczący PKW: „urządowienie” systemu wyborczego

Do Krajowego Biura Wyborczego wkracza element władzy wykonawczej, to oznacza „urządowienie” systemu wyborczego – ocenił Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Podczas briefingu dla mediów sędzia Hermeliński odniósł się w ten sposób do poprawek, zgłoszonych podczas II czytania projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego. 

Zgodnie z poprawkami, przedstawionymi przez wnioskodawców zmian w prawie wyborczym, kandydatów na nowego Szefa Krajowego Biura Wyborczego ma przedstawiać Państwowej Komisji Wyborczej minister spraw wewnętrznych i administracji, po zasięgnięciu opinii szefów kancelarii Sejmu, Senatu i prezydenta. „Jeszcze bardziej negatywnie niż dotychczas oceniamy tę zmianę” – powiedział sędzia Hermeliński. „KBW to jest filar, na jego barkach spoczywa zasadniczy ciężar przeprowadzenia wyborów, chcemy na jego czele kandydata apolitycznego, o doskonałej wiedzy i praktyce” – mówił Przewodniczący PKW.   Przypomniał, że dotyczasowe rozwiązania zakładały wybór szefa KBW spośród kandydatów zgłaszanych przez Sejm, Senat i Prezydenta RP. "Teraz przepis ten idzie jeszcze w dalszym kierunku. Nie można powiedzieć, że jest to z deszczu pod rynnę, czy <<zamienił stryjek siekierkę na kijek>>, bo to jest jeszcze gorsze" - oświadczył Przewodniczący PKW. W jego przekonaniu przedstawianie kandydatów na nowego Szefa KBW przez ministra spowoduje, że do KBW wkroczy „element rządowy”. "To tak, jakbyśmy my wskazywali panu ministrowi zastępców” – zauważył Wojciech Hermeliński. Dodał, że także wskazywanie przez szefa MSWiA kandydatów na nowych komisarzy wyborczych prowadzi nie do uspołecznienia – jak mówią projektodawcy – a do „urządowienia” systemu wyborczego.

Przewodniczący PKW podkreślił, że z zadowoleniem przyjmuje powrót do podziału gmin na okręgi przez samorządy, co w myśl pierwotnego projektu mieli wykonywać nowi komisarze wyborczy. „Cieszę się, że władze się z tego wycofały. Chyba doszły do wniosku, że byłoby to zbyt ryzykowne zadanie dla niedoświadczonych, pozbawionych doświadczenia praktycznego komisarzy, którzy pewnie by sobie z tymi nie poradzili" – powiedział Wojciech Hermeliński. Zaznaczył jednocześnie, że PKW w dalszym ciągu negatywnie ocenia odejście od systemu sędziowskiego przy organizacji wyborów, krytykuje także nowe zasady stawiania znaku „X” na karcie do głosowania i nowe zasady ustalania ważności głosu. Ocenił, że projekt zmian w Kodeksie wyborczym w dalszym ciągu robi wrażenie przygotowanego na kolanie „bezhołowia”.

Wojciech Hermeliński powtórzył, że nie będzie uczestniczył w obecnych pracach Sejmu nad zmianami w Kodeksie wyborczym, będzie chciał natomiast uczestniczyć podczas prac komisji w Senacie.

CZYTAJ TAKŻE

SPRAWDŹ
SWOJĄ
WIEDZĘ!

Weź udział w Quizie Wyborczym