Beata Tokaj: za mało czasu, by ABW zapewniła bezpieczne łącza

2018-02-27

Beata Tokaj: za mało czasu, by ABW zapewniła bezpieczne łącza

O kwestii kamer rozmawialiśmy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego; ABW absolutnie nie jest spokojna,  jeśli chodzi o bezpieczeństwo transmisji – powiedziała w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej Szef Krajowego Biura Wyborczego, Beata Tokaj.  Jak podkreśliła, Agencja uważa, że jest za mało czasu do wyborów samorządowych, aby zapewnić bezpieczne łącza. „Gdyby było więcej czasu, ABW mogłaby sprawdzić nam te kamery i przyłącza, które będą w lokalach wyborczych. Niestety usłyszeliśmy, że nie ma na to czasu” – podkreśliła minister Tokaj. Dodała, że Krajowe Biuro Wyborcze współpracuje z ABW w zakresie bezpieczeństwa wszystkich danych i to Agencja  oszacowała koszt instalacji kamer na ok. 150 mln zł.

Minister Tokaj przyznała, że sprawa transmisji z lokalu wyborczego to „trudny temat”. „Boimy się, że na ekranie pojawić się może zupełnie coś innego aniżeli obraz z lokalu wyborczego. Wystarczy, że ktoś dla żartu zacznie transmitować jakiś nieprzyzwoity film, a my nie będziemy w stanie wcześniej zareagować. Łatwo jest powiesić kamerę i ją uruchomić. Pytanie, co dalej”- zaznaczyła.

Szef Krajowego Biura Wyborczego po raz kolejny powtórzyła, że obawia się chaosu, jaki może mieć miejsce przy wyborach samorządowych – między innymi w związku z zatrudnieniem nowych komisarzy wyborczych oraz nowych urzędników, odpowiedzialnych organizację wyborów w gminach. „Najbliższe wybory samorządowe będą bardzo trudne, zwłaszcza po ostatnich zmianach w Kodeksie wyborczym. Przy ich organizacji pracować będzie cała rzesza ludzi, którzy do tej pory nie mieli zbyt dużej styczności z prawem wyborczym” – zauważyła. Dodała, że dlatego PKW chce ciągłości zatrudnienia pracowników w  KBW – jak podkreśliła „znakomitych fachowców, którzy od lat stykają się z prawem wyborczym”. 

W wywiadzie dla DGP Beata Tokaj podsumowała także swoją kończącą się 2 marca kadencję.  Wśród swoich osiągnięć wymieniła między innymi zbudowanie od podstaw nowego  systemu informatycznego w 2015 roku.  „Wyciągnęliśmy wnioski z wyborczej wpadki z 2014 roku. Zatrudniłam najlepszych informatyków, ludzi mądrych, z pasją i misją, za naprawdę nieduże pieniądze. Ten system sprawdził się przy wyborach parlamentarnych, prezydenckich, w referendum ogólnokrajowym, w wyborach uzupełniających do samorządów. Z małymi modyfikacjami byłby gotowy do tegorocznych wyborów samorządowych” – podkreśliła. Dodała,  że zmienił się wizerunek PKW a Krajowe Biuro Wyborcze otworzyło się na wyborców. ”Wyszliśmy do ludzi – konsultowaliśmy z wyborcami nowe karty wyborcze, jesteśmy obecni w social mediach, od dwóch lat organizujemy konkurs „Wybieram wybory” dla młodzieży” – wyliczała minister Tokaj. Zwróciła także uwagę na sondaż CBOS z grudnia 2017, z którego  wynika, że PKW ufa ponaddwukrotnie więcej Polaków, niż w 2014 roku. „Postawiliśmy na edukację. Wiedza naszych rodaków o procedurach wyborczych jest coraz większa” – podkreśliła Beata Tokaj.

CZYTAJ TAKŻE

SPRAWDŹ
SWOJĄ
WIEDZĘ!

Weź udział w Quizie Wyborczym